.
.

czwartek, 5 lipca 2012

Lawendowy chustecznik

Jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie chustecznika, najlepiej we fioletach. No i oczywiście od razu przyszło skojarzenie z nieśmiertelną w dekupażu lawendą :)
Ale tak się to jakoś ciągle odwlekało i odwlekało, aż w końcu przyszedł dzień urodzin tej jedenastoletniej kobietki więc prezent jak znalazł :)






2 komentarze:

  1. Pięknie ujęłaś temat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny chusteczkownik, ciekawie pocieniowany, no i ta lawenda...uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli skrobniesz do mnie kilka słów :)